V Kapłan
„Dziesięć szprych i piasta tworzą koło,
Lecz tylko pustka miedzy nimi
tworzy istotę koła.
Gliniane ścianki i denko tworzą dzban,
Ale tylko pustka
między nimi tworzy istotę dzbana.
Ściany i dach tworzą dom,
Ale tylko pustka pomiędzy
nimi tworzy istotę domu.
Poszczególne wydarzenia tworzą ludzkie życie,
Ale
tylko pustka pomiędzy nimi tworzy istotę życia”
Lao-Tse, Tao Te King
Przyznam szczerze, że nigdy nie przepadałam za tą kartą. Jakoś zawsze coś mnie „gniotło” w środku gdy na nią patrzyłam. Książkowe tłumaczenia w sensie – czy karta mi się podoba czy nie podoba i co to może oznaczać też jakoś do końca mnie nie przekonywało. Czułam, że jej energia jest bardziej skomplikowana a przesłanie ma głębszy sens. Coś mi ciągle, bardzo istotnego umykało w tej karcie.
Przemierzając
ostatnio swoje tarotowe drogi, przyszedł chyba właściwy czas na moje nowe
przemyślenia dotyczące tej właśnie karty, którą przyznam, traktowałam do tej
pory niejako po macoszemu. Być może sprawił to przypadek, być może nie, że w
rozkładzie noworocznym wyciągnęłam tą kartę, jako Dar od Wszechświata na ten
rok. Chciałbym więc odnotować swoje nowe, inne spojrzenie na Arkan V Kapłan.
Tradycja, to przekazywane z
pokolenia na pokolenie treści kultury: obyczaje, wierzenia, poglądy,
sposoby myślenia i zachowania, normy społeczne, uznane za społecznie
doniosłe dla współczesności i przyszłości.
Karta Kapłan,
w swoim bardzo ogólnym znaczeniu wskazuje na wszystko to, co łączy się z
szeroko pojętą tradycją.
Będą to więc
normy ogólnie przyjęte za kanon, tradycjonalizm, konserwatyzm, formalizacja. To
również nauka, przekaz wiedzy, nasz system wartości, moralność, wierność
ideałom, nasz światopogląd. Opozycja do zmian. Świat bez kompromisów, gdzie
wszystko idzie utartym torem. Symbol porządku i organizacji. To tez świat sztuki,
nauki i wszystkiego tego, co można ubrać w teorie. Idąc dalej tym tokiem
myślenia, można by powiedzieć, że karta Kapłan reprezentuje wszystko to, co
wpływa na nasz sposób myślenia i rozumienia świata. Co steruje naszym umysłem.
![]() |
Pictorial Key |
W
rzeczywistości Kapłan, jako archetyp świętego jest bardziej uniwersalny.
Reprezentuje też Świat Ducha przeniesiony tutaj na ziemię. Jest pomostem miedzy
tym co boskie a tym co doczesne. To nasze potrzeby duchowe, nasza wiara,
duchowe poszukiwania oraz poszukiwania sensu życia. Energia tej karty jest kluczem do naszych wewnętrznych
mocy, sił tkwiących w naszej podświadomości.
Głębszy sens tej karty
jest świetnie oddany w talii Osho Zen Tarot. W tej talii arkan V nazwany jest "Nic-ość"
- ponieważ Nic-ość
nie jest tylko nicością,
jest wszystkim. Tętnią
w niej życiem wszystkie możliwości.
Tak więc tutaj karta
Kapłana jest przedstawiona jako coś, co nie ma fizycznego kształtu i nie jest
osobą.
Piątka jako
żywioł wykracza bowiem już poza to, co ziemskie i reprezentuje Eter. Jako
dodatkowy piąty element (żywioł), obok wody, ognia, ziemi
i powietrza, z których składa się Wszechświat. Eter to kwintesencja - najdoskonalszy z
żywiołów, piąta esencja,
eteryczny piąty element, jednoczący cztery podstawowe. Suma Boskiej Trójcy i
ludzkiej dualności. To liczba człowieka. Pentagram.
Jeżeli chodzi
o piątki, to mamy dwa rodzaje znaczeń, które wzajemnie się wykluczają, ale jednocześnie
są spójne jako całość. W tradycyjnym znaczeniu są negatywne i pełne bólu, we współczesnych
taliach są kartami duchowości.
![]() | |
Initiatory Golden Dawn |
Taką samą
dualność można dostrzec również w Kapłanie. Z jednej strony mamy więc do
czynienia wyłącznie z samą czystą ideą, wiedzą, myślą, natchnieniem, Duchem czyli
wyższym stanem mentalnym, który reprezentuje Kapłan w pozycji prostej. Można
pokusić się o stwierdzenie, że nie jest już człowiekiem, którego widzimy na różnych
taliach, bowiem należy on do innego świata, nie fizycznego, otwiera wymiar Sił Wyższych.
Dlatego, to
co reprezentuje Kapłan, „zaadoptowane” do warunków ziemskich i w ludzkich
rękach, musi prędzej czy później się wypaczyć i zamienić się w jedyne prawdy czy jedyną słuszną wizję świata. W tym momencie wkraczamy w ciemną
stronę tego arkanu, czyli we wszelkie religie ze swoimi dogmatami i
nietolerancją oraz współcześnie naukę jak i również media oraz ich
przedstawicieli.
Śledząc
historię ludzkości na przełomie epok, można wszędzie dostrzec wszechwiedzącego i
wszechwładnego Kapłana. W dawnych epokach, każda kultura posiadała klasę Kapłanów, których rola nie ograniczała
się jedynie do obrzędów religijnych. Na przykładzie starożytnego Egiptu, wiadomo,
że Kapłani sprawowali pieczę nad nauką i najważniejszą wiedzę zatrzymywali dla
swojego wąskiego grona. To dawało im ogromną przewagę nad resztą ludzi,
włącznie z samym faraonem. To Kapłani mieli monopol na prawdę i wiedzę, dyktowali
co jest prawdą, a co nie, ustalali normy społeczne i kulturowe, a dzięki wiedzy
niedostępnej dla ogółu trzymali ówczesny świat w garści.
![]() |
Legacy of the Divine Tarot |
Później
dokładnie tę samą rolę zaczął pełnić Kościół, który niepodzielnie trzymał
władzę nad umysłami ludzi w każdej
sferze życia, Od polityki, po naukę, sztukę
i ogólne życie jednostki. Kościół dyktował wszystko, a cokolwiek
wykraczało poza oficjalne stanowisko Kościoła, było herezją lub zdradą.
Skutki tej mentalnej dyktatury powodowały, że świat dreptał w miejscu. Później, gdy nastąpił bardzo szybki rozwój cywilizacji, rolę Kapłana zagarnęła dla siebie nauka. Nowa dyktatura szeroko pojętej nauki trwa do dziś. Współcześnie, wszystko to, co nie jest naukowo dowiedzione, staje się automatycznie nieprawdą i nie istnieje. Są to naukowe dogmaty oficjalnie stworzone przez naukę.
Skutki tej mentalnej dyktatury powodowały, że świat dreptał w miejscu. Później, gdy nastąpił bardzo szybki rozwój cywilizacji, rolę Kapłana zagarnęła dla siebie nauka. Nowa dyktatura szeroko pojętej nauki trwa do dziś. Współcześnie, wszystko to, co nie jest naukowo dowiedzione, staje się automatycznie nieprawdą i nie istnieje. Są to naukowe dogmaty oficjalnie stworzone przez naukę.
W tą rolę współcześnie
wpisują się również królujące nam powszechnie media, które bezsprzecznie programują
umysły mas i tym samym kształtują nasz świat.
Można więc
stwierdzić, że Kapłan jest symbolicznym przekaźnikiem i strażnikiem prawdy z naciskiem na to,
że to on decyduje co możemy wiedzieć i
co jest tą prawdą. Tu nie ma miejsca na dyskusję. Jedyne co możemy zrobić, to odrzucić
te prawdy bądź nie dawać im wiary. Energia tej karty sprawia bowiem, że zasadniczo
nie mamy wpływu na samego Kapłana, ani tym bardziej na kształt prawd których
uczy.
![]() |
Mystic Dreamer |
Tak już jest
skonstruowany człowiek. Jest istotą niedoskonałą i zawsze będzie popełniał
błędy oraz się mylił. Jeśli ma taką władzę nad innymi, jak Kapłan, prędzej czy
później zaczynie ją wykorzystywać do tego aby raz zdobytą przewagę zachować już
na zawsze. Warunkiem niezbędnym jest kontrolowanie wiedzy o świecie. Taki
Wielki Kapłan dobrodusznie uczy innych tylko tego, co jego zdaniem wiedzieć powinni
i mogą. I jak pokazuje historia, Kapłan kierujący się rzeczywistością, w roli
pozytywnej, nie miał jak dotąd miejsca.
Nawet największy geniusz nie ma
bowiem możliwości ogarnąć prawdziwej natury świata, a ludzkość nigdy pewnych spraw nie
przeskoczy ani nie zrozumie. Bowiem wyłącznie Siły Wyższe mają nieograniczoną
wiedzę i są nieomylne, czyli tylko w tym przypadku można mówić o prawdzie
absolutnej.
Każda ziemska instytucja, każdy człowiek
występujący w roli Kapłana, bez względu na to czy działa dla dobra ludzi czy
przeciwko nim, w duchu tego tarotowego arkanu będzie reprezentował cień karty.
Będzie przedstawiał człowieka jako reprezentanta jakiejś nauki bądź
ideologii, wiary, wiedzy ograniczonej prawdą bądź fałszem stworzonym przez
kogoś.
Jasna strona tego arkanu, reprezentuje Ducha, czystą ideę, myśl, ów eter,
piaty żywioł, który wznosi się nad naszym
codziennym życiem, nadając mu wartość. Zmusza nas do ciągłego poszukiwania
sensu życia i głębszego znaczenia przydarzających nam się zdarzeń. W związku z
tym energia tej karty w pozytywnym znaczeniu symbolizuje zagłębianie się w
istotę rzeczy, głęboką wiarę i poczucie bezpieczeństwa, które pochodzą z wiedzy.
Podsumowując – ciemną stroną Kaplana
jest wiara a jasną wiedza. Cytując za Jungiem „ O wierze mówi się wtedy, gdy
traci się wiedzę. I wiara, i niewiara w Boga są jednie namiastką”
Wiara, jakkolwiek by nie była silna,
jest równoznaczna z niewiedzą. Polega przede wszystkim na przyjęciu istnienia czegoś
bez żadnego dowodu wiarygodnie potwierdzającego ten fakt. Wpisane jest w nią
więc wątpliwości oraz brak pewności. Jest niedoskonała, ponieważ to wynalazek
ludzi, stworzony na bazie lęków i de facto mający te lęki utrzymywać przy życiu.
Każe nam wierzyć, niczego nie oferując. Prawdziwa wiara, to czysta silna pewność,
bez najmniejszego cienia wątpliwości. A taka wiara nie jest już wiarą tylko
jest już wiedzą lub wiarą która pochodzi z wiedzy.
Energia tej karty, to wszechobecna duchowość bez której nie było by
żadnej ewolucji czy to moralnej czy intelektualnej. Ludzka dusza jest bowiem z
natury wolna i nic, ani nikt nie może jej zniewolić. Można kontrolować ciało, a
nawet umysł, ale nie można przejąć kontroli nad ludzką duszą, bo w niej właśnie
zamknięty jest pierwiastek Sił Wyższych i to czyni ją nieskrepowaną.
" Przez trzydzieści lat poszukiwałem Boga i gdy w końcu otworzyłem oczy, odkryłem, że to On mnie szukał"
Bajezid Bastami
Inspiracją do innego spojrzenia na ten Arkan był artykuł tarocistki - Kingi Cichockiej
http://www.kingacichocka.pl
http://www.kingacichocka.pl
Ładnie opisane :)
OdpowiedzUsuńMi ogólnie Kaplan czasem pokazuje ludzi konkretnych, zdarza się.. ale najczęściej pokazuje organizacje, instytucje, prawo moralne "odgórne prawo" .. do tej pory pamiętam rozkład w którym wypadł mi Kapłan (jeden z pierwszych rozkładów).
Mąż wrócić z pracy i powiedział, że "coś się wydarzyło". Wyciągnięciem 3 karty 9 Kielichów Sąd i Kaplan .. i od razu skojarzyłam.
9 Kielichów - miało to związek z alkoholem, Sąd - wyszło szydło z worka, prawda wyszła na światło dzienne i Kapłan - surowość, etyka ... suma Głupiec, mężczyzna okazał się dosłownym Głupcem i spadł w przepaść.. został tego dnia dyscyplinarnie zwolniony ..
Pozdrawiam ciepło i pisz pisz :) bo się fajnie czyta :)))
.. ach i jeszcze nie dopisałam, mój mąż czasem wypada w tej karcie .. wtedy mi prawi kazania cały dzień i moralizuje ;P
OdpowiedzUsuń.. ale to tak na marginesie.. to trochę taki prztyeczk w nos, ale wiem że robi to w dobrej wierzy :)
No jak prawi kazania i moralizuje i do tego robi to w dobrej wierze, to wypisz wymaluj Kapłan :)))
OdpowiedzUsuńDziękuję za miłe komentarze
Pozdrawiam serdecznie