Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wisielec. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wisielec. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 13 grudnia 2011

Dajcie mi wszyscy święty spokój



XII Wisielec  

„Boże, daj mi cierpliwość, bym pogodził się z tym, czego zmienić nie jestem w stanie. Daj mi siłę, bym zmieniał to co zmienić mogę. I daj mi mądrość, bym odróżnił jedno od drugiego
Marek Aureliusz


Arkan dwunasty Tarota, to karta blokady, zahamowania, zawieszenia i zatrzymania się w życiu. Ta karta jest energią bierną, wyczekującą, stąd wskazuje na opóźnienie wszelkich spraw. Zawsze oznacza, żeby w świecie fizycznym nie robić nic, wstrzymać się z działaniem. W myśl zasady – „nie wiesz co robić, nie rób nic”. Przy tej karcie zalecana jest cierpliwość we wszystkim.
Karta Wisielec przedstawia obraz, którego nigdzie więcej nie znajdziemy. Człowiek zawieszony za nogę na drzewie z głową w dół. Nie cierpi. Wygląda jakby z ciekawością oglądał coś czego coś czego nie widzą inni. Dziwny widok dla kogoś kto widzi ten obraz pierwszy raz.
Jedyna znana z mitologii historia, która przypomina obraz Wisielca, to mit o Odynie, który złożył siebie w ofierze, wieszając się na kosmicznym jesionie na dziewięć dni. Kiedy zszedł na ziemię, znalazł runy, które przekazały mu mądrość i wiedzę tajemną. Zarówno ten mit, jak i obraz Wisielca jest echem starych szamańskich praktyk. Poddanie się cierpieniu, odosobnieniu i stanom bliskim śmierci, miało prowadzić do uzyskania wiedzy o rzeczach ukrytych, tajemnych i niedostępnych dla zwykłych ludzi. 

Initiatory Golden Dawn
Jako archetyp jest kartą ofiary, poświęcenia się, rozumianej jako rezygnacji z dotychczasowych celów, poglądów. Współcześnie ta ofiara to najczęściej rezygnacja z rzeczy, które dla nas były do tej pory ważne. To może być nasz styl życia, praca, rodzina, stare nawyki, przyzwyczajenia, pieniądze czy nawet miłość. Czasem przez swoje dotychczasowe działania wikłamy się w różne sprawy, które stawiają nas w sytuacji bez wyjścia. I nagle tkwimy w martwym punkcie, poczuciu bezsilności i bezczynności. Takie stany są często dla nas zaskoczeniem i to bardzo uciążliwym, ponieważ przeszkadzają w posuwaniu się do przodu. Dopóki nie uświadomimy sobie, że tkwimy w błędnym kole i nie wyciągniemy z nich stosownej lekcji, nie ustąpią. Ten stan można by porównać do zawieszenia się komputera. Uruchomimy go wtedy, kiedy zastosujemy zdobytą na ten temat wiedzę.
W życiu codziennym bardzo często przydarzają nam się takie różne historie, kiedy nagle w czymś utkniemy. Myślę, że każdy doświadczył takiej sytuacji, którą potocznie nazywa się „złośliwość rzeczy martwych”. To jest jedna z wielu codziennych okoliczności, kiedy doświadczamy energii tej karty.